Przebodźcowanie dzieci i rodziców: jak znaleźć więcej spokoju na co dzień
Znasz ten moment, gdy wszystko dzieje się naraz?
Telefon wibruje.
Lista zakupów krąży Ci po głowie.
Jedno dziecko coś opowiada, drugie potrzebuje pomocy.
A w tle terminy, wiadomości i kolejne sprawy do załatwienia.
Cały dzień w ruchu, a trudno znaleźć chwilę, żeby naprawdę pobyć razem.
Bodźce otaczają nie tylko dzieci.
My też żyjemy wśród nich.
Może dlatego tak trudno dziś o skupienie i odpoczynek.
Kiedy rodzinny dzień jest wypełniony po brzegi
Więcej informacji.
Więcej zajęć.
Więcej możliwości.
Ciągła dostępność.
Przy takim tempie cisza może wydawać się czymś niecodziennym.
A dzieci często potrzebują po prostu przestrzeni, zamiast kolejnego punktu programu.
Przestrzeni na zabawę.
Na tworzenie.
Na przeżywanie emocji.
Na zwykłe bycie.
Każdego dnia dzieci przyswajają wiele wrażeń: w szkole, przedszkolu, przed ekranem i w relacjach z innymi. To może męczyć.
Nas, rodziców, również.
Przebodźcowanie dotyczy także rodziców
Organizujemy, pomagamy, odpowiadamy, pamiętamy, planujemy i staramy się być blisko. To duży wysiłek.
Zmęczenie często narasta powoli.
Dzieci wyczuwają, kiedy nam też brakuje sił.
Nie oznacza to, że robimy coś źle.
Codzienność rodziny po prostu wiele od nas wymaga.
Dlatego warto pomyśleć o spokoju całej rodziny.
O tym, jak mieć więcej czasu na bliskość i odpoczynek.
Mniej bodźców nie znaczy mniej rozwoju
Czasem wydaje nam się, że dzieci trzeba stale czymś zajmować.
Tymczasem spokojne chwile dają miejsce na:
- twórczość
- samodzielność
- porządkowanie emocji
- bycie razem
Dzieci nie potrzebują rozrywki przez cały dzień.
My nie musimy bez przerwy planować im kolejnych aktywności.
Gdy dzieje się mniej, łatwiej być ze sobą naprawdę.
Znaczenie mają małe chwile
Nie trzeba układać idealnego planu dnia.
Można zacząć od drobiazgów:
- popołudnia bez zajęć dodatkowych
- wspólnego tworzenia
- przerwy od ekranów
- 10 minut pełnej uwagi
- spokojniejszego tempa, bez myślenia o następnym zadaniu
W tym widzimy także rolę wobie box:
Może towarzyszyć rodzinie w chwilach, kiedy jest czas na wspólne słuchanie lub samodzielny wybór dziecka, bez ekranu i pośpiechu.
Czasem wystarczy mniej planować.
I skupić się na tym, co dla nas ważne.