Dlaczego dzieci lubią słuchać tego samego?
(i dlaczego znane historie bywają potrzebne)
„Jeszcze raz”.
Rodzice słyszą to bardzo często.
Ta sama książka.
Ta sama zabawa.
Ta sama opowieść, dzień po dniu.
W końcu można się zastanawiać: Dlaczego dziecko nie chce czegoś nowego?
Znajoma historia daje oparcie
Nam powtórki mogą wydawać się nudne.
Dla dziecka potrafią być kojące.
Pomagają mu oswoić otaczający świat.
Znane wydarzenia łatwiej przewidzieć.
A gdy wiadomo, co będzie dalej, można poczuć się pewniej.
Nie zawsze potrzeba nowości.
Czasem ważniejsza jest znajomość tego, co się wydarzy.
Jak dziecko uczy się przez powtórzenia?
Nie tylko nowe doświadczenia pozwalają się uczyć.
Ważne jest również:
- ponowne zobaczenie
- ponowne usłyszenie
- ponowne przeżycie
Kiedy dziecko słucha historii po raz dziesiąty, może zauważyć coś, co wcześniej mu umknęło:
rozpoznaje powtarzające się wątki
łączy wydarzenia
przewiduje, co nastąpi
Tak też rozwija rozumienie opowieści.
Dlaczego powtórki dają wytchnienie?
Każdy dzień przynosi dziecku coś nowego.
Ludzi, miejsca, zadania i wrażenia.
Znana historia może być stałym punktem wśród zmian.
Daje:
- chwilę spokoju
- poczucie orientacji
- możliwość wyboru czegoś znajomego
Nie wszystko musi się zmieniać naraz.
Dlaczego rodzicom bywa z tym trudno?
Dla nas powtórka może oznaczać:
monotonię
rutynę
brak urozmaicenia
Łatwo wtedy zaproponować nową zabawę.
Inną grę.
Kolejną książkę.
Więcej możliwości.
Ale dziecko może w tej chwili potrzebować właśnie znanej historii.
Kiedy dziecko szczególnie wraca do tego samego?
Często po długim dniu albo w czasie zmian:
po nowych doświadczeniach, w niepewnej sytuacji czy wieczorem. Powtarzalny rytuał pomaga wtedy się odnaleźć.
Nie wymaga podejmowania kolejnych decyzji i daje czas na uporządkowanie wrażeń.
Co można zrobić na co dzień?
Nie trzeba specjalnie planować powtórek.
Wystarczy pozwolić dziecku wracać do tego, co lubi.
Na przykład:
- jeszcze raz przeczytać tę samą książkę lub włączyć audiobook
- powtórzyć ulubioną zabawę
- nie spieszyć się z nową propozycją
Można zaufać temu, że dziecko rozpoznaje swoje potrzeby.
Znane może prowadzić do nowych pomysłów
Czasem właśnie podczas powtórki dziecko zaczyna zmieniać zabawę.
Dodaje szczegół.
Wymyśla nową postać.
Prowadzi historię inaczej.
Znajomy punkt wyjścia ułatwia mu własne próby.
Warto o tym pamiętać
Powtarzanie nie oznacza stania w miejscu.
Może być częścią uczenia się.
A prośba „jeszcze raz” czasem oznacza:
„Chcę jeszcze trochę pobyć z tą historią”.